Nowa ustawa, stara komisja

Analiza przepisów nowej ustawy Prawo zamówień publicznych pozwala postawić tezę, zgodnie z którą pomimo nowych regulacji, komisja przetargowa zasadniczo ma się dobrze i „burza nowelizacji” ją ominęła. Jak każdy dobry temat rozprawki i w tym wypadku można użyć wymownego „i tak i nie”.

Informacje dotyczące komisji przetargowej zostały umieszczone w nowej ustawie w Przepisach Ogólnych, a dokładnie w Oddziale 1 Rozdziału 6, który dotyczy tylko zamawiającego. Co jest zasadniczo organizacyjną zmianą  (do tej pory komisja przynależała do Działu Postępowania o udzielenie zamówienia). Przy czym przepisy, które dotyczą odpowiedzialności kierownika zamawiającego (obecnie art. 52, poprzednio art. 18) są praktycznie identyczne (jedyne co się zmienia, to styl w jakim opisany został art. 52 ust. 2 nowego p.z.p., ale sens  tego przepisu został zachowany).

Podobnie wygląda sytuacja z powołaniem komisji przetargowej (odpowiednio obecnie art. 53, poprzednio art. 19).

W przypadku zadań samej komisji widzimy delikatną jej metamorfozę, ale w gruncie rzeczy dalej wszystko pozostaje takie samo. Zgodnie z art. 20 poprzedniej ustawy do zadań Komisji przetargowej należała ocena spełniania przez wykonawców warunków udziału w postępowaniu o udzielenie zamówienia oraz do badania i oceny ofert. Poza tym, kierownik zamawiającego mógł powierzyć komisji przetargowej dokonanie innych, czynności w postępowaniu o udzielenie zamówienia oraz czynności związanych z przygotowaniem postępowania o udzielenie zamówienia. Efektem pracy komisji miała być propozycja wykluczenia wykonawcy, odrzucenia oferty oraz wyboru najkorzystniejszej oferty lub wystąpienie z wnioskiem o unieważnienie postępowania o udzielenie zamówienia publicznego.

Obecne przepisy są pod tym względem bardziej uniwersalne, gdyż do zadań komisji należy ocena wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu lub ocena ofert, oraz do dokonywania innych, powierzonych przez kierownika zamawiającego, czynności w postępowaniu lub związanych z przygotowaniem postępowania. Zaś efektem pracy komisji są wyniki oceny wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu lub wyniki oceny ofert oraz propozycję wyboru najkorzystniejszej oferty albo unieważnienia postępowania o udzielenie zamówienia (art.54)

Największa różnica widoczna jest w efekcie prac komisji, gdyż poprzednio komisja proponowała wykluczenie wykonawcy, odrzucenie oferty, wybór oferty najkorzystniejszej lub unieważnienie postępowania, tak obecnie przedstawia wynik swojej pracy i wskazuje propozycję co do wyboru najkorzystniejszej oferty lub propozycję unieważnienia postępowania o udzielenie zamówienia. Tyle, że w praktyce rozsądnego zamawiającego… oznacza to, praktycznie to samo. Efektem przeprowadzonej przez komisję oceny ofert będzie informacja, że dany wykonawca podlega lub nie wykluczeniu, że dana oferta podlega odrzuceniu lub nie.

Skład samej komisji przetargowej nie uległ za to najdrobniejszej modyfikacji. Przepisy w tym zakresie są identyczne.

Obie ustawy zresztą określają komisję przetargową jako zespół pomocniczy dla kierownika zamawiającego, co tylko podkreśla ewolucję tego organu w świetle nowych przepisów.

W tym miejscu też dochodzimy do punktu, w którym pojawiają się argumenty, które zaprzeczają wcześniej postawionej tezie, jakoby burza nowelizacji kompletnie ominęła komisję przetargową. Tyle, że jest to już część innego artykułu. Dlatego też zapraszam do lektury poniższej publikacji autorstwa radcy prawnego Pawła Sendrowskiego, który zajął się tematem wyłączenia osób wykonujących czynności w postępowaniu i członków komisji przetargowej:

https://pzp.wgpr.pl/wylaczenie-osob-wykonujacych-czynnosci-w-postepowaniu/